| zatyczki do uszu |
| Autor | Wiadomość |
Burning dentysta sadysta       Skąd: Twoja Stara Łochota Postów: 10,006 Grupa: Moderatorzy Dołączył: 08-2004 Status: Offline
| RE: zatyczki do uszu
ja mam earlove'y ale po latach juz zaczynają wymiękać, chwilowo uzywam piankowych, które dostalem od jednego z forumisiów  specjalista i fenderzy -> IgorFace + Gładki Bober -> klasik -> Deathmanufacture |
|
| 04-07-2009 09:08 | |
 |
Bisq Rōnin       Skąd: Warszawa Postów: 2,207 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 03-2005 Status: Offline
| RE: zatyczki do uszu
chopy, a jak z dostępnością EarLove i Alpine? Gdzie można kupic i za ile? alpine są na allegro i u maczosa.
kreuj rzeczywistość, a nie dostosowuj się do zastanej  B-hood of Fender #25
|
|
| 04-07-2009 10:54 | |
 |
Dante Morius 50 kg basisty     Skąd: Oświęcim/Kraków Postów: 106 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 05-2007 Status: Offline
| RE: zatyczki do uszu
Etymonic vs Alpine vs EarLove? które i dlaczego? Mayones Be-4 Exotic -> SansAmp Bass Driver DI Programmable -> Hartke HA3500 -> Warwick 211 Pro i grzmi to jako tako  |
|
| 04-07-2009 11:19 | |
 |
Agni Junior Member    Skąd: Katowice Postów: 29 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 04-2008 Status: Offline
| RE: zatyczki do uszu
Ja używam Elaciny (które swoją drogą są u maczosa) i fajnie w nich wszystko słychać, tyle że ciszej na szczęście.  http://www.devra.art.pl |
|
| 04-07-2009 11:43 | |
 |
Yacek basownik pospolity    Skąd: Ełk/Warszawa Postów: 17 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 02-2007 Status: Offline
| RE: zatyczki do uszu
Podłączam się do pytania Dante Morius'a. Ostatnio zgubiłem gdzieś swoje tanie stopery i tak sobie pomyślałem, że to może znak, że muszę zainwestować w coś lepszego tylko czy opłaca się? Używałem wcześniej stoperów Uvex za 9zł z allegro i nie narzekałem |
|
| 04-07-2009 12:21 | |
 |
Agni Junior Member    Skąd: Katowice Postów: 29 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 04-2008 Status: Offline
| RE: zatyczki do uszu
Takie zatyczki jak używałeś ścinają część pasma, więc komfortowo za bardzo się nie gra w nich (próbowałam). Nie wiem jak te inne, o których mowa w temacie, ale używając Elaciny mam wrażenie, że gram bez tylko że jest ciszej (zapominam często, że je noszę). Wszystko fajnie słychać, ale nie niszczy się słuch. I do tego są wielo wielokrotnego użytku, więc w jakiś sposób te 56 zeta nie jest majątkiem. http://www.devra.art.pl |
|
| 04-07-2009 12:24 | |
 |
Dante Morius 50 kg basisty     Skąd: Oświęcim/Kraków Postów: 106 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 05-2007 Status: Offline
| RE: zatyczki do uszu
No bądźmy szczerzy - potrafimy wydać 300 zł na case, 100 na pokrowiec na pakę, z 70 na statyw, a szkoda nam 50 na ochronę jedynej rzeczy której nie wymienimy - słuchu  Mayones Be-4 Exotic -> SansAmp Bass Driver DI Programmable -> Hartke HA3500 -> Warwick 211 Pro i grzmi to jako tako  |
|
| 04-07-2009 12:29 | |
 |
Demanufacture Warwick hater       Skąd: Lublin Postów: 2,316 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 01-2007 Status: Online
| RE: zatyczki do uszu
ja używam zwykłych zatyczek do uszu takich jak Burning. I nie narzekam 
Dante... jakiś drogi masz ten statyw. Mój kosztował 30zl  Wykonuje kolumny na zamowienie. Kontaktowac sie na PW.
Gear: MM Cutlass, Trace Elliot AH100GP7, DMNF 4x10
SABAYON LINUX
 |
|
| 04-07-2009 12:42 | |
 |
Dante Morius 50 kg basisty     Skąd: Oświęcim/Kraków Postów: 106 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 05-2007 Status: Offline
| RE: zatyczki do uszu
dobra, ze statywem poszalałem, ale dalej jestem osłabiony po "mikrofonach w dobrych cenach" po 800 zł  Mayones Be-4 Exotic -> SansAmp Bass Driver DI Programmable -> Hartke HA3500 -> Warwick 211 Pro i grzmi to jako tako  |
|
| 04-07-2009 12:47 | |
 |
snowblind mam tyle samo gwiazdek co Pilich!      Skąd: Katowice, Rzeszów Postów: 1,049 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 03-2006 Status: Offline
| |
| 04-07-2009 14:08 | |
 |
kubakaw Member     Skąd: łódzkie Postów: 484 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 02-2007 Status: Offline
| RE: zatyczki do uszu
http://www.hsprofile.pl/index.php?d=6&category=13 Polecam! Szef, Sławek to sympatyczny koleś, można się dogadać na temat np. zniżki dla całej kapeli, czy coś  To może na forum była by grupa chętna na zakup? Zawsze wyszłoby pare groszy taniej Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-07-2009 16:58 przez kubakaw. |
|
| 04-07-2009 16:57 | |
 |
sledz Member     Skąd: Poznań Postów: 336 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 03-2007 Status: Offline
| RE: zatyczki do uszu
Gramy z chłopakami dosyć głośno, a mamy dużą salkę. Nikogo nie boli głowa po próbie ani w trakcie, nikomu nie piszczy w uszach, wszyscy mówimy "normalnie" Kupiliśmy z gitarzystą po paczce Earlove - oboje po paru kawałkach stwierdziliśmy, że jest za cicho. No i teraz leżą i się kurzą, i czekają na "lepsze" czasy, choć fajnie wyciszały. Ratujmy Czarnków!
Kupię: Gryf do Ibaneza Blazera/Roadstara, kołki do straplocków Dunlop. |
|
| 04-07-2009 20:06 | |
 |
Agni Junior Member    Skąd: Katowice Postów: 29 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 04-2008 Status: Offline
| RE: zatyczki do uszu
Cóż sledz, efekty przyjdą za jakieś kilkanaście lat dopiero. Ale każdy jest kowalem swego losu  http://www.devra.art.pl |
|
| 04-07-2009 20:23 | |
 |
Pufex Member     Skąd: Postów: 225 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 04-2006 Status: Offline
| RE: zatyczki do uszu
zahaczajac jeszcze o szumy uszne. mam to od kiedy pamietam, to jest od dziecinstwa. nie mam mysli samobojczych  choc z checia poddalbym sie jakiemukolwiek leczeniu, skoro mozna to niwelowac (wyczytalem na wiki). a wy slyszycie cisze? ja nie wiem co to jest;d zawsze cos mi delikatnie szumi, cos jak z glosnikow wlaczonego zestawu audio, ktory nie gra - gdy przystawi sie ucho to mozna to uslyszec.
Te szumy uszne mogą być w różnym natężeniu i można słyszeć różne rzeczy (również głosy, chociaż to już chyba nie koniecznie problem uszkodzenia słuchu ). Z tym leczeniem, to chyba jest kiepsko. Z tego co wiem, mówi się o puszczaniu delikwentowi szumu (chyba białego) i to przynosi ulgę, ale to jest chyba na tej zasadzie, że szum zagłusza tinitus (czyli trzeba by cały czas w słuchawkach chodzić).
|
|
| 06-07-2009 10:02 | |
 |
Bisq Rōnin       Skąd: Warszawa Postów: 2,207 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 03-2005 Status: Offline
| RE: zatyczki do uszu
jakiś czas temu czytałem artykuł o leczeniu, doszli na razie do tego, że problem powodują uszkodzenia neuronów w mózgu (nie pamiętam szczegółów). eksperymentalna terapia polega na wszczepieniu elektrod w mózg. w większości przypadków zakończyło się sukcesem. w jednym pacjent pozbył się szumu, zyskał za to uczucie izolacji od własnego ciała.
więc jeśli nie chcecie mieć elektroniki w czaszce, kupcie sobie zatyczki 
kreuj rzeczywistość, a nie dostosowuj się do zastanej  B-hood of Fender #25
|
|
| 06-07-2009 14:11 | |
 |
| |
|