| Nietrzymająca ligatura-problem |
| Autor | Wiadomość |
Kubaj23 Junior Member   Skąd: Postów: 32 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 09-2007 Status: Offline
| Nietrzymająca ligatura-problem
Zwracam sie z pytaniem do doswiadczonych saksofonistów: Czy to normalne że blat ustnika, po graniu jest mokry? Gram na ustniku Berg Larsen, z oryginalną ligaturą. Dokręcam ją już bardzo mocno, sa wyraźne odciski na stroikach a mimo to, po graniu widze że stroik jest mokry nie tylko w miejscu gdzie nie styka sie z ustnikiem a dodatkowo w miejscu gdzie przylega do ustnika, wraz z oczywiście blatem ustnika. Dlatego wlasnie niedawno pytałem o ligature jaka mogłaby pasowac do Berg Larsen-a, ale nie jestem pewien czy może być to spowodowane zła ligatura. Prosze o pomoc. |
|
| 25-06-2009 16:15 | |
 |
wojsax Member     Skąd: Postów: 176 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 12-2008 Status: Offline
| RE: Nietrzymająca ligatura-problem
moze poprostu sline sciagaj z niego po graniu;] ..Życie jest jak koncert...tak jak zagrasz...tak Ci zaklaszczą.. |
|
| 25-06-2009 18:19 | |
 |
Teddy Lamer    Skąd: Bielsko-Biała Postów: 106 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 02-2009 Status: Offline
| RE: Nietrzymająca ligatura-problem
Klucz dynamometryczny? Może nie grać bezpośrednio po sytym posiłku (ślinotok)?
A poważnie - w czym to przeszkadza? Stroik jest z trzciny. Struktura trzciny to włókienka, które są mikrorureczkami i spajający je miąższ. Trzcina namaka, a od niej mokry jest stroik. To prawa fizyki więc nie będę rozwijał kiedy i jak szybko. Wystarczy, że lada nie jest idealnie płaska i trochę o kapilarach.
Ale ja nie jestem doświadczonym saksofonistą, tylko inżynierem, więc proszę nie czytać mojej odpowiedzi. |
|
| 25-06-2009 19:50 | |
 |
Kubaj23 Junior Member   Skąd: Postów: 32 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 09-2007 Status: Offline
| RE: Nietrzymająca ligatura-problem
Uprzejmość Panów inzynierów i saksofonistów nie zna granic. Widać że z wyższym wykształceniem. Dowcip wartny dyplomu. Strata czasu cokolwiek napisac. |
|
| 25-06-2009 21:22 | |
 |
TomekKa Junior Member   Skąd: Postów: 56 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 06-2009 Status: Offline
| RE: Nietrzymająca ligatura-problem
Hmm ja osobiscie to zawsze jak skaldam ustnik do gry to po namoczeniu wstepnie stroika (calego) przeciagam nim po blacie zeby byl wilgotny. Wtedy stroik 'przysysa' sie do blatu i nie lata jak oszalaly kiedy zakladam ligature. A poza tym co to przeszkadza? |
|
| 26-06-2009 01:08 | |
 |
wojsax Member     Skąd: Postów: 176 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 12-2008 Status: Offline
| RE: Nietrzymająca ligatura-problem
ja nawet stroik wrzucam do letniej przegotowanej wody na 3 minuty przed graniem...znacznie lepiej sie gra na takim. a po drugie nie "przykrecaj" stroika do ustnika az tak mocno zeby sie odkstzalcal bo wydaje mi sie ze to w jakis sposob tlumi dzwiek:o ..Życie jest jak koncert...tak jak zagrasz...tak Ci zaklaszczą.. |
|
| 26-06-2009 12:37 | |
 |
Expression Member     Skąd: Postów: 131 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 09-2007 Status: Offline
| RE: Nietrzymająca ligatura-problem
Zawsze mam problem z tym jak mocno dociskać ligaturkę do stroika. Ktoś na forum wyciągnął jeszcze jakieś wnioski na ten temat? Sprzedam ustniki do altu: Yamaha 4CM Jody Jazz HR 7
Kontakt przez PW |
|
| 27-06-2009 11:25 | |
 |
TomekKa Junior Member   Skąd: Postów: 56 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 06-2009 Status: Offline
| RE: Nietrzymająca ligatura-problem
Wystarczy tyle żeby sie stroik trzymał chyba;p Nie mam co prawda doswiadczenia w ligaturach z jedna sruba ustawiona prostopadle, bo nigdy z takiej nie korzystalem, ale swoja standardowa dokrecam az sie opor pojawi, nie staram sie zerwac gwintow bo sie to z celem mija. Czasami eksperymentujac luzuje lekko przednia lub tylnia srube, dokrecajac mocniej ta druga, ale w sumie nie zalwazam roznicy. Osobiscie z kolei mam inny problem, przez 5 lat gralem na ebonitowych ustnikach i tam bylo ewidentnie zaznaczone jak gleboko ligatura powinna byc zalozona, ale okolo miesiaca temu przeszedlem na stalowy ustnik i mam niezla zagwozdke na jakiej glebokosci ustawiac ligature, prawie po calosci ta sama srednica i zadnych oznaczen;p No nic na razie kombinuje, raz plycej raz glebiej, w koncu wypraktykuje sobie jakies najoptymalniejsze miejsce. |
|
| 27-06-2009 19:43 | |
 |
Teddy Lamer    Skąd: Bielsko-Biała Postów: 106 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 02-2009 Status: Offline
| RE: Nietrzymająca ligatura-problem
|
|
| 27-06-2009 21:43 | |
 |
wojsax Member     Skąd: Postów: 176 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 12-2008 Status: Offline
| RE: Nietrzymająca ligatura-problem
sluchajcie wszystko zalezy od preferencji grajacego no...mozna robic wywo naukowy jak to wplywa na drgania stroika i takie tam...ze zalezne jest od miejsca ucisku i takie tam...ale to wszystko subietktywne odczucia...rob tak tylko zeby nie popsuc a zeby Ci bylo najlepiej;] ..Życie jest jak koncert...tak jak zagrasz...tak Ci zaklaszczą.. |
|
| 27-06-2009 22:51 | |
 |
koniu Lamer    Skąd: Maranello (MO), IT Postów: 23 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 11-2008 Status: Offline
| RE: Nietrzymająca ligatura-problem
Zwracam sie z pytaniem do doswiadczonych saksofonistów wybacz, ale jestem tylko zwyczajnym grajkiem, pasjonatem tego wspanialego instrumentu 
po graniu widze że stroik jest mokry nie tylko w miejscu gdzie nie styka sie z ustnikiem a dodatkowo w miejscu gdzie przylega do ustnika, wraz z oczywiście blatem ustnika. rowniez uzywam ustnika BL z oryginalna ligaturka, ale w moim przypadku czesc stroika bezposrednio stykajaca sie z ustnikiem po kazdym graniu pozostaje wyraznie sucha, dlatego wydaje mi sie to dziwne
Dokręcam ją już bardzo mocno, sa wyraźne odciski na stroikach Moze tu lezy Twoj problem? W moim przypadku jak czuje lekki opor to nie dokrecam juz mocniej srubek, ligaturka i tak trzyma stroik wystarczajaco stabilnie. |
|
| 28-06-2009 20:55 | |
 |
Teddy Lamer    Skąd: Bielsko-Biała Postów: 106 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 02-2009 Status: Offline
| RE: Nietrzymająca ligatura-problem
Uważaj grajku bo inżynierom się już dostało. |
|
| 28-06-2009 21:16 | |
 |
koniu Lamer    Skąd: Maranello (MO), IT Postów: 23 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 11-2008 Status: Offline
| RE: Nietrzymająca ligatura-problem
Uważaj grajku bo inżynierom się już dostało. Sory za offtopic, ale tak sie sklada ze tez jestem inzynierem elektrykiem po gdanskiej polibudzie 
|
|
| 28-06-2009 21:19 | |
 |
Teddy Lamer    Skąd: Bielsko-Biała Postów: 106 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 02-2009 Status: Offline
| RE: Nietrzymająca ligatura-problem
Ja po krakowskiej. Koniu tchnąłeś we mnie wiarę, że inżynier moze być również dobrym grajkiem. A bliżej tematu - piękno saksofonu tkwi także w jego konstrukcji. Dostrzega je każdy inżynier stykając się z tym instrumentem. Większość muzyków także rozumie mechanike instrumentu i samodzielnie dopieszcza saksofon np. regulując odchylenie poduszek w poszukiwaniu określonego soundu, czy zlecając konkretne prace serwisowi. Muzyk lepiej usłyszy, inżynier bardziej kieruje się intuicją konstruktora.
Przepraszam muzyków, że czasem zbyt matematycznie podchodzę do saksofonu. Ale takie podejście nie jest obce autorom tej klasy co D. Liebman, L.Teal, E.Ferron.
Jestem dobrym inżynierem, bo praca w tym zawodzie pozwala mi na realizację hobby gry na saksofonie, nawet jak nie jestem jeszcze dobrym muzykiem. Nie muszę wymagać od bogatych rodziców, wystarczy że dali mi wykształcenie. Mam dyplom i nie mam kompleksów. I odróżniam dowcipy od rad w obszarach, o których nie mam pojęcia. |
|
| 02-07-2009 20:35 | |
 |
|