Odpowiedz Napisz temat 
Strony (2):« Pierwsza [1] 2  Następna > Ostatnia »
lokal do ćwiczenia
AutorWiadomość
lucky
Member
***


Skąd:
Postów: 155
Grupa: Użytkownicy
Dołączył: 07-2007
Status: Offline
Post: #1
lokal do ćwiczenia

Temat, który może coś wyjaśni i będzie praktyczny.
Jak wygląda od strony prawnej ćwiczenie w swoim mieszkaniu np. w bloku spółdzielczym?
W końcu jest to bardzo męczące dla sąsiada przez ścianę.
Czy sąsiedzi mają coś do powiedzenia i mogą to uniemożliwić?
Temat ciszy nocnej od 22-ej do 6-ej rano pomińmy.


Dobra muzyka leczy ze stresów i uczy kultury
01-09-2007 18:15
Znajdź wszystkie posty użytkownikaRe: Szybka odpowiedź Zacytuj ten post w odpowiedzi
k.g.
Junior Member
**


Skąd:
Postów: 36
Grupa: Użytkownicy
Dołączył: 06-2006
Status: Offline
Post: #2
 

niektórzy sąsiedzi bardzo łatwo się wkurzają jeśli ktoś za ścianą gra w ich mniemaniu na "trąbce" (czyt. na saksofonie:) po prostu są na to uczuleni i nieważne czy grasz nawet troche ciszej. ja nigdy na szczęście nie miałem takiego problemu, ale chyba sąsiedzi chyba nie mogą nic na to poradzić jeśli ćwiczysz w normalnych godzinach (nie mówie że już o 6 rano), mogą jedynie próbować sie odegrać robiąc wiertarką dziury w ścianie albo puścić techno na cały volume:)

możliwe że czasem spółdzielnia ustala w regulaminie - zakaz ćwiczenia na instrumentach i wtedy już sytuacja się komplikuje.

02-09-2007 11:28
Znajdź wszystkie posty użytkownikaRe: Szybka odpowiedź Zacytuj ten post w odpowiedzi
Dżordż
Junior Member
**


Skąd:
Postów: 77
Grupa: Użytkownicy
Dołączył: 05-2007
Status: Offline
Post: #3
 

ufff, jak to dobrze, że nie mieszkam w bloku.
Według mnie sąsiedzi nie mają wiele do gadania, a to oburzenie wynika tylko z faktu, że nie rozumieją naszej pracy. Znam przypadek kolesia, który jak tylko usłaszał, jak znajoma zaczyna ćwiczyć na fortepianie zamykał psa na balkonie [straszny jazgot, zresztą jak każdy pies, który słyszy muzyke]. Po kilku dniach znajoma przeniosła się z ćwiczeniem do szkoły [muzycznej oczywiście].

02-09-2007 11:42
Znajdź wszystkie posty użytkownikaRe: Szybka odpowiedź Zacytuj ten post w odpowiedzi
Ognisty bird
Senior Member
****


Skąd:
Postów: 720
Grupa: Użytkownicy
Dołączył: 03-2007
Status: Offline
Post: #4
Re: lokal do ćwiczenia

lucky napisał(a):
Temat, który może coś wyjaśni i będzie praktyczny.
Jak wygląda od strony prawnej ćwiczenie w swoim mieszkaniu np. w bloku spółdzielczym?
W końcu jest to bardzo męczące dla sąsiada przez ścianę.
Czy sąsiedzi mają coś do powiedzenia i mogą to uniemożliwić?
Temat ciszy nocnej od 22-ej do 6-ej rano pomińmy.


obawiam sie , ze na dluzsza mete pozostaje w bloku kabina dzwiekoszczelna.
fabryczne sa cholernie drogie , ale da sie cos takiego samemu zmajstrowac znacznie taniej.

04-09-2007 15:06
Znajdź wszystkie posty użytkownikaRe: Szybka odpowiedź Zacytuj ten post w odpowiedzi
marcinek0110
Member
***


Skąd:
Postów: 197
Grupa: Użytkownicy
Dołączył: 09-2005
Status: Offline
Post: #5
 

ludzie to złośliwe stworzenia. nawet jak takie "zakłucanie ciszy" od 6 rano do 22 jest zgodne z prawem, i teoretycznie nie mają oni nic do gadania, to wtedy na własną ręke będą ci uprzykrzać życie. czy to psem na balkonie czy to wiertarką o 6 rano. pozostaje tylko odpuścić głupiemu i spróbować kombinować coś z wytłumieniem pomieszczenia jak pisał ognisty.


Ciągle dążyć do doskonałości.
04-09-2007 16:52
Znajdź wszystkie posty użytkownikaRe: Szybka odpowiedź Zacytuj ten post w odpowiedzi
lucky
Member
***


Skąd:
Postów: 155
Grupa: Użytkownicy
Dołączył: 07-2007
Status: Offline
Post: #6
lokal do ćwiczenia

Dziękując za odpowiedzi przyznam, że bardziej interesował mnie ten temat od strony prawnej (ewentualna skarga do sądu za uciążliwość itp.)
Osobiście radzę sobie z tym schodząc do piwnicy (mam mieszkanie własnościowe w bliżniaku więc problem mniejszy - tylko jeden sąsiad co też o niczym nie świadczy, gdyż czasem jeden wystarczy za 10-ciu). Jeśli już wspominacie o wygłuszeniu to chyba wyłożę sufit tej piwnicy styropianem, przy okazji ocieplę od spodu swoją podłogę. Czy jednak to wystarczy? Zawsze w takich sytuacjach stawiam się w roli przeciwnej i staram się wyobrazić jakie .......... bym na siebie posyłał.


Dobra muzyka leczy ze stresów i uczy kultury
04-09-2007 18:13
Znajdź wszystkie posty użytkownikaRe: Szybka odpowiedź Zacytuj ten post w odpowiedzi
adamkretek
Junior Member
**


Skąd:
Postów: 74
Grupa: Użytkownicy
Dołączył: 05-2007
Status: Offline
Post: #7
 

styropian nie zaszkodzi, ale super wygłuszenie to na pewno nie będzie..w domowych warunkach wygłuszenie domu,by nic (lub mało) było słychać graniczy z cudem...

04-09-2007 18:16
Znajdź wszystkie posty użytkownikaRe: Szybka odpowiedź Zacytuj ten post w odpowiedzi
mariusz12345
Junior Member
**


Skąd:
Postów: 67
Grupa: Użytkownicy
Dołączył: 01-2007
Status: Offline
Post: #8
 

na allegro była kiedyś mata wygłuszająca (pewnie dalej jest) ale jest to dość droga inwestycja ale z tego co czytałem to niektórzy obijają ściany wykładziną i podobno pomaga


sax jest jak kochanka upomni się o każdą wolną chwilę smilie
04-09-2007 20:01
Znajdź wszystkie posty użytkownikaRe: Szybka odpowiedź Zacytuj ten post w odpowiedzi
Nowakowski
Moderator
*****


Skąd:
Postów: 694
Grupa: Moderatorzy
Dołączył: 08-2004
Status: Offline
Post: #9
Re: lokal do ćwiczenia

lucky napisał(a):
Dziękując za odpowiedzi przyznam, że bardziej interesował mnie ten temat od strony prawnej (ewentualna skarga do sądu za uciążliwość itp.)
Osobiście radzę sobie z tym schodząc do piwnicy (mam mieszkanie własnościowe w bliżniaku więc problem mniejszy - tylko jeden sąsiad co też o niczym nie świadczy, gdyż czasem jeden wystarczy za 10-ciu). Jeśli już wspominacie o wygłuszeniu to chyba wyłożę sufit tej piwnicy styropianem, przy okazji ocieplę od spodu swoją podłogę. Czy jednak to wystarczy? Zawsze w takich sytuacjach stawiam się w roli przeciwnej i staram się wyobrazić jakie .......... bym na siebie posyłał.


Sam styropian nic nie pomoze. Polecam welne mineralna 5 cm dopiero na welne mate akustyczna. Oczywiscie do welny nalezy zrobic odpowiednia konstrukcje tak aby maty przyklejac bezposrednio do konstukcji a nie do welny. Bardzo wazne sa tez podwojne drzwi z uszczelkami no i system wentylacji. Mozna wtedy tutkac w bloku nawet po 22 Icon_mrgreen
Maty akustyczne mozesz zastapic styropianem od biedy lub popularnymi "wytłoczkami do jajek" Icon_mrgreen


http://www.nowakowski.net.pl
http://www.myspace.com/marcinnowakowski
04-09-2007 20:49
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownikaRe: Szybka odpowiedź Zacytuj ten post w odpowiedzi
marcinek0110
Member
***


Skąd:
Postów: 197
Grupa: Użytkownicy
Dołączył: 09-2005
Status: Offline
Post: #10
 

to zalezy co chcesz osiągnąć. czy wygłuszyć pomieszczenie czy wytłumić ściany. jeżeli jedno i drugie to tak jak napisał Marcin ale jeżeli zalezy ci tylko na sasiadach to nie trzeba kupować ani mat wygłuszająch ani wytłoczek, bo to służy do wygłuszania pomieszczenia. zwykle zespoły najtańszym kosztem wytłumiają wełną lub styropianem.


Ciągle dążyć do doskonałości.
04-09-2007 22:55
Znajdź wszystkie posty użytkownikaRe: Szybka odpowiedź Zacytuj ten post w odpowiedzi
Big Fat Lip
Junior Member
**


Skąd:
Postów: 30
Grupa: Użytkownicy
Dołączył: 09-2006
Status: Offline
Post: #11
 

Cytat:
czy wygłuszyć pomieszczenie czy wytłumić ściany

To bardzo istotne rozróżnienie, na które zwrócił uwagę Marcinek. Ja budując parę lat temu swoją kabinę specjalnie tego nie rozkumałem, ściany i sufit wypełniłem 4 cm gąbką, na którą nakleiłem wytłoczki. Wytłoczki miałem czyste, nieponiszczone, wszystkie w jednym rozmiarze, więc dokładając do tego dużą precyzję roboty całość wyszła zaskakująco estetycznie i nie prezentowało się to w mieszkaniu tak paskudnie, jak się spodziewałem (wymiary kabiny 1,5 m x 1,5 m x 2,6 m). Jeśli chodzi o wytłumienie - efekt był porażający: faktycznie zero pogłosu, echa, moment wejścia tam to było zawsze to charakterystyczne walnięcie po uszach. Natomiast jeśli chodzi o dźwiękoszczelność - tu już niestety bez rewelacji. To znaczy redukcja hałasu o jakieś 60%-70% - więc też jakiś sukces, no ale jednak bez cudów. Gdybym miał to budować jeszcze raz, to dokładnie tak, jak napisano powyżej: wełna mineralna w ściany i to nawet 10 (cm), przy czym warto stelaż z profili alu. zbudować tak, aby pomiędzy warstwą wełny a ścianą (ścianami) pokoju, przy której stoi kabina zostawić ze 3-4 cm wolne. I na to (od środka) już nie wytłoczki, ale tę matę akustyczną - wytłaczaną gąbkę, o którą wtedy było jeszcze strasznie trudno i producent oferował mi sprzedaż, ale tylko w ilości przemysłowej :smilie:

Cytat:
Bardzo wazne sa tez podwojne drzwi z uszczelkami no i system wentylacji.

W rzeczy samej. Ja w swojej budowli życia postanowiłem nie zaprzątać sobie głowy tym ostatnim. No i efekt był taki, że podniosłem standard swojego M dwukrotnie: oprócz miejsca do ćwiczenia zyskałem również saunę :? Latem wchodziłem tam w samych gaciach, a po pół godzinie wyglądałem jak po 4 godzinach forsownego dygania na siłowni. Ale za to po paru godzinach tutkania mój organizm ponad wszelką wątpliwość stawał się wolny od wszelkich toksyn smilie A mimo to np. 4 godziny spędzone z saxem w takiej kabinie, przy odpowiednim oświetleniu i koncentracji uwagi na ćwiczonym materiale zapewniały doznania na maxa psychodeliczne. Polecam smilie
Z jakieś dwa tygodnie temu kabina została zlikwidowana, bo od dłuższego już czasu na szczęście nie musiałem z niej korzystać. To jest jednak rozwiązanie na sytuację kryzysową, kiedy już naprawdę nie ma gdzie pójść poćwiczyć. Czego nikomu nie życzę.


Don't you ever touch my stereo!!
05-09-2007 10:03
Znajdź wszystkie posty użytkownikaRe: Szybka odpowiedź Zacytuj ten post w odpowiedzi
Ognisty bird
Senior Member
****


Skąd:
Postów: 720
Grupa: Użytkownicy
Dołączył: 03-2007
Status: Offline
Post: #12
Re: lokal do ćwiczenia

Cytat:
Temat, który może coś wyjaśni i będzie praktyczny.
Jak wygląda od strony prawnej ćwiczenie w swoim mieszkaniu np. w bloku spółdzielczym?


od strony prawnej naturalnie nie moge wyjasnic wszystkiego ale:
jest wyrok ktory mowi , ze muzyk zawodowy nie moze cwiczyc w domu ( blok )!!!
sad potraktowal cwiczenia jako czesc pracy zawodowej , to cos tak jakby kowal przyniosl sobie do mieszkania kowadlo i walil w nie mlotem.
konsekwentni sasiedzi doprowadzili do takiego wyroku i trudno nie uznac argumnetacji sadu za jakos tam rzeczowa i rozsadna - w gruncie rzeczy z calym szacunkiem dla muzyka trudno wyobrazic sobie aby nawet w imie sztuki terroryzowal godzinami sasiedztwo.

jesli sie gra amatorsko to decydujacy bedzie regulamin spoldzielni , tzn spoldzielnia nie moze zmusic Cie do calkowitego zakazania gry , ale moze wyznaczyc czas lub wprowadzic ograniczenia.

niezaleznie od stanowiska spoldzielni sa jeszcze tzw stosunki sasiedzkie i ogolnoludzkie. trudno mowic o komforcie psychicznym cwiczacego jesli nawet bedac w prawie bylby konfrontowany regularnie z niezadowoleniem czy wrecz agresja sasiadow. to moze odebrac ochote do zabawy instrumenetem.
( zastanawiam sie co bym zrobil gdyby moj sasiad gral na sksofonie w najbardziej nieodopowiedniej dla mnie porze - najprawdopodobnjiej kupilbym tube smilie )

i jeden aspekt , o ktorym nie mowimy : rodzina , wspolmieszkancy , oni to bowiem oprocz delikwenta sa najbardziej narazeni na obciazenie halasem instrumnetu.

05-09-2007 10:48
Znajdź wszystkie posty użytkownikaRe: Szybka odpowiedź Zacytuj ten post w odpowiedzi
Nowakowski
Moderator
*****


Skąd:
Postów: 694
Grupa: Moderatorzy
Dołączył: 08-2004
Status: Offline
Post: #13
 

Malo kto wie, ze jesli jestes zawodowym muzykiem, plastykiem to przysluguje dodatkowe pomieszczenie (pracownia) i to juz powinna udostepnic spoldzielnia mieszkaniowa. Oczywiscie jest to pomieszczenie za ktore trzeba placic ale niewiele.
Sam takie pomieszczenie posiadam z czego jestem niezmiernie szczesliwy Icon_mrgreen


http://www.nowakowski.net.pl
http://www.myspace.com/marcinnowakowski
05-09-2007 20:07
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownikaRe: Szybka odpowiedź Zacytuj ten post w odpowiedzi
dareksaxophone
Junior Member
**


Skąd:
Postów: 50
Grupa: Użytkownicy
Dołączył: 01-2006
Status: Offline
Post: #14
 

Nowakowski napisał(a):
Malo kto wie, ze jesli jestes zawodowym muzykiem, plastykiem to przysluguje dodatkowe pomieszczenie (pracownia) i to juz powinna udostepnic spoldzielnia mieszkaniowa. Oczywiscie jest to pomieszczenie za ktore trzeba placic ale niewiele.
Sam takie pomieszczenie posiadam z czego jestem niezmiernie szczesliwy Icon_mrgreen


To jest bardzo cenna informacja smilie
Marcin, a czy orientujesz się jak wyglądają te sprawy, gdy nie ma spółdzielni tylko tzw. wspólnota mieszkaniowa, jak to ma miejsce w tych wszystkich nowych osiedlach ?

PS. Ja z garderoby w mieszkaniu zrobiłem sobie "kanciapę" do ćwiczenia, wyklejając ją wykładziną dywanową i gąbką akustyczną z 5-centymetrowymi kolcami. Ale efekt nie jest do końca zadowalający... cieszę, się że mam wyrozumiałych sąsiadów...

06-09-2007 00:20
Znajdź wszystkie posty użytkownikaRe: Szybka odpowiedź Zacytuj ten post w odpowiedzi
asthmatyk
Junior Member
**


Skąd:
Postów: 43
Grupa: Użytkownicy
Dołączył: 08-2007
Status: Offline
Post: #15
RE: lokal do ćwiczenia

dziś przyszedł do mnie sąsiad i dał mi delikatnie do zrozumienia ze moja gra "na tej trąbce" mu przeszkadza usypiać małe dziecko. zastanawiam się czy da się zrobić z szafy taką kabinę pochłaniająca dźwięk, albo jeśli macie jakieś pomysły sprawdzone to z chęcią wysłucham, mieszkam w kawalerce a dodam ze sąsiad mieszka piętro niżej.
pozdrawiam

20-10-2008 16:57
Znajdź wszystkie posty użytkownikaRe: Szybka odpowiedź Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych
Oceń ten temat:

Skocz do: