| Fender made in Korea??? |
| Autor | Wiadomość |
JAZZ-BASS Soundomierz - Yamahofil       Skąd: Bezdomny Postów: 2,290 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 08-2004 Status: Offline
| RE: Fender made in Korea???
A kto Wam powiedział, że polski importer Fendera bierze instrumenty z USA? Nikt.
Aplauz Sp. z o.o. i ludzie w nim pracujący są naprawdę spoko. Potwierdzam! 
Wysokie ceny instrumentów Fendera biorą się m.in. z podwójnie płaconego podatku VAT. Pierwszy raz przez importera, a drugi raz przez sklep. Kto Ci takich głupot naopowiadał...?  NIKT nie jest zmuszony do płacenia PODWÓJNEGO VAT-u. Nawet w Polandzie...
Pomyślcie trochę zanim zaczniecie po kimś jeździć. Hmmmm...
 Robert "Waldorff" Adamski http://www.piano21.pl --------------------------------------------------- Co dzień budzę się piękniejszy - ale dziś to już przesadziłem  |
|
| 21-10-2008 15:23 | |
 |
JAZZ-BASS Soundomierz - Yamahofil       Skąd: Bezdomny Postów: 2,290 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 08-2004 Status: Offline
| RE: Fender made in Korea???
thumP
 Robert "Waldorff" Adamski http://www.piano21.pl --------------------------------------------------- Co dzień budzę się piękniejszy - ale dziś to już przesadziłem  |
|
| 21-10-2008 15:25 | |
 |
Bohen Senior Member      Skąd: Postów: 1,127 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 08-2004 Status: Online
| RE: Fender made in Korea???
Czyli zawsze jest tak: 1. Importer płaci VAT państwu PL 2. Sklep płaci VAT importerowi 3. Klient płaci VAT sklepowi
Ale to jest cały czas ten sam - jeden VAT Być może jest czasami tak : 1. Importer płaci VAT państwu PL (po czym go odzyskuje sprzedając towar do sklepu z VAT) 2. Sklep płaci VAT importerowi ( po czym go odzyskuje sprzedając towar klientowi z VAT) 3. Klient płaci VAT (który jest podany na fakturze w kolumnie VAT) + VAT, który importer zapłacił państwu PL i VAT, który sklep płaci importerowi sklepowi (ukryte w cenie netto na fakturze).
 Sprzedam Fender Precision 62 Reissue made in Japan 1700 zł http://www.bohen.webpark.pl/precel.jpgTen post był ostatnio modyfikowany: 21-10-2008 18:21 przez Bohen. |
|
| 21-10-2008 18:19 | |
 |
thumP Senior Member      Skąd: Postów: 1,974 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 08-2004 Status: Offline
| RE: Fender made in Korea???
Być może jest czasami tak : 1. Importer płaci VAT państwu PL (po czym go odzyskuje sprzedając towar do sklepu z VAT) 2. Sklep płaci VAT importerowi ( po czym go odzyskuje sprzedając towar klientowi z VAT) 3. Klient płaci VAT (który jest podany na fakturze w kolumnie VAT) + VAT, który importer zapłacił państwu PL i VAT, który sklep płaci importerowi sklepowi (ukryte w cenie netto na fakturze).  To się wtedy nazywa marża 44% . Ale VAT niczym Matka...
Cztery struny to przynajmniej o jedną za dużo...Ten post był ostatnio modyfikowany: 22-10-2008 00:00 przez thumP. |
|
| 21-10-2008 23:45 | |
 |
Zenek.Spawacz Member    Skąd: Barahona D.R. Postów: 241 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 08-2008 Status: Offline
| RE: Fender made in Korea???
Juz tyle tych podadatkow i oplat macie , ze nikt nic nie wie na pewno... Wiadomo tylko , ze trzeba zabulic... |
|
| 21-10-2008 23:51 | |
 |
Sobass Król Nafty i Azbestu      Skąd: Wziąć milion dolarów ? Postów: 679 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 03-2008 Status: Offline
| RE: Fender made in Korea???
Czyli zawsze jest tak: 1. Importer płaci VAT państwu PL 2. Sklep płaci VAT importerowi 3. Klient płaci VAT sklepowi
Ale to jest cały czas ten sam - jeden VAT Być może jest czasami tak : 1. Importer płaci VAT państwu PL (po czym go odzyskuje sprzedając towar do sklepu z VAT) 2. Sklep płaci VAT importerowi ( po czym go odzyskuje sprzedając towar klientowi z VAT) 3. Klient płaci VAT (który jest podany na fakturze w kolumnie VAT) + VAT, który importer zapłacił państwu PL i VAT, który sklep płaci importerowi sklepowi (ukryte w cenie netto na fakturze).
 No i oczywiście biedny konsument jest w tym wszystkim najbardziej wydymany, i tak naprawdę to on płaci ten VAT, i to, prawda, z własnej kieszeni .
No i nie jest to do końca ten sam VAT . No bo jeśli importer płaci za produkt 500 zł netto, i ten produkt pojawia się w sklepie detalicznym wyceniony na 1000 zł netto, to i VAT już nie jest ten sam .
ZAMIENIĘ struny do basu 6str ROTOSOUND RS666LC Rotosound RS 666LC (.030, .040, .060, .075, .095, .125) na podobne do basu 5str 45-130. |
|
| 22-10-2008 08:23 | |
 |
Burning a man that follows hell \m/       Skąd: Twoja Stara Łochota Postów: 7,295 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 08-2004 Status: Offline
| RE: Fender made in Korea???
jak sama nazwa wskazuje - Value Added Tax - podatek od wartości dodanej importer płaci więc VAT od tych 500zł, a klient od 1000zł - więc VAT 'pierwotny' od 500zł + VAT od 500zł wartości dodanej 
stąd dwa VATy? nie - to nadal jeden VAT, tylko dodano wartość  kramer spector ns2a -> slm ampeg svt-cl -> gibson trace elliot 1048H |
|
| 22-10-2008 09:27 | |
 |
Sobass Król Nafty i Azbestu      Skąd: Wziąć milion dolarów ? Postów: 679 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 03-2008 Status: Offline
| RE: Fender made in Korea???
No wiem, wiem . Dlatego bardzo mi miło było kupować zabawki basowe jak miałem działalność gospodarczą. ZAMIENIĘ struny do basu 6str ROTOSOUND RS666LC Rotosound RS 666LC (.030, .040, .060, .075, .095, .125) na podobne do basu 5str 45-130. |
|
| 22-10-2008 09:51 | |
 |
Floyd www.auster.us      Skąd: Postów: 1,203 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 09-2007 Status: Offline
| RE: Fender made in Korea???
No wiem, wiem  . Dlatego bardzo mi miło było kupować zabawki basowe jak miałem działalność gospodarczą. no ja też mam, ale jak ja się wytłumaczę, że po co mi w firmie gitara basowa, albo kaczka basowa? 
Nie mam basów  --MXR M80-Boss Bass Chorus-Dunlop 105Q--Korg Pitchblack--Ash ABM Evo RC III--Ash 1510HPX |
|
| 22-10-2008 10:07 | |
 |
Bohen Senior Member      Skąd: Postów: 1,127 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 08-2004 Status: Online
| RE: Fender made in Korea???
No wiem, wiem  . Dlatego bardzo mi miło było kupować zabawki basowe jak miałem działalność gospodarczą. no ja też mam, ale jak ja się wytłumaczę, że po co mi w firmie gitara basowa, albo kaczka basowa? 
Jak wpisałeś dobrze rodzaje działalności przy rejestracji to nie musisz się tłumczyć  Sprzedam Fender Precision 62 Reissue made in Japan 1700 zł http://www.bohen.webpark.pl/precel.jpg |
|
| 22-10-2008 13:53 | |
 |
obywatel t.s. Senior Member      Skąd: Postów: 872 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 07-2005 Status: Offline
| RE: Fender made in Korea???
obywatel t.s.: i dla tego w sygnaturze masz "precelek usa"
Pierdolisz smenty po mojemu - nie przezywaj ze costam kosztuje tyle a tyle! Pamietaj ze gitara (lub cokolwiek) jest tyle warta ile ktos za nia jest w stanie dac - czyli ceny nie spadna jesli sie popyt utrzyma. no kolego, troche grzeczniej, ja nikogo nie obrazam to i prosilbym o to samo z twojej strony.
Dlaczego mam napisane w sygnaturze precelek usa? bo to precel made in usa, a nie japan, mexico czy korea, proste nie?
a co do cen? nie ma co tutaj wyskakiwac z prawem popytu i podazy, w takie rzeczy mozna raczej bawic sie tylko przy keynsowskim modelu ekonomicznym, albo przy zasadzie certis paribum. Rynek nowych instrumentow jest niesamowicie sztywny. Sprzet kosztuje nie tyle, ile ludzie sa sklonni za niego dac tylko tyle, ile wynosi jego cena po dodaniu maż, podatków, kosztów produkcji itp. Gdyby miał taka wartość, która ludzie za niego daja to 90 procent ludzi z forum nie kupowałoby na allegro. myśle, ze kazdy chcialby móc isc do sklepu i kupic sobie wioslo, które akurat mu sie podoba, ale tak nie ma w Polsce, moze na zachodzie, ale nie u nas.
Tak po prawdzie to ceny sprzetu nie sa wysokie. kosztuja u nas tyle samo co w niemczech, francji itd. Tyle, ze w Polsce przecietna pensja jest niższa od minimum socjalnego niektórych z tych kraji.
precelek usa + Trace Elliot GP7 |
|
| 22-10-2008 15:27 | |
 |
lucien Pan Przytulak     Skąd: Postów: 406 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 06-2007 Status: Offline
| RE: Fender made in Korea???
Rynek jest sztywny a ceny czasami odwrotnie proporcjonalnego do kursów walut. Dodatkowym problemem jest to, że czasami "importer" za tą swoją cenę robi jeszcze wielką łaskę, że to w ogóle sprowadzi. Przykład - stare dobre lata inter(klang lub ton, nie pamiętam nazwy ) i Epiphone Thunderbird. Mimo relatywnie wysokiej ceny (jak się zmienił importer to odrazu poleciał w dół z 1900 na 1400), były dwie dostawy tych basów w ciągu roku - na wiosnę i na jesieni, zapisy jak za komuny. Źródło informacji - zbliżone do Stołka. MM vs Ampeg |
|
| 22-10-2008 17:09 | |
 |
obywatel t.s. Senior Member      Skąd: Postów: 872 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 07-2005 Status: Offline
| RE: Fender made in Korea???
ceny sa czesto wydaja sie odwrotnie proporcjonalne do kursu walut właśnie z racji sztywności rynku. Dystrybutorzy nie zmieniają ceny puki nie sprzedadza towaru po zakupionej cenie, sami wiecie jak wolno schodza wiosla w sklepach muzycznych. Co odwiedza sie sklep to 90% towaru to te same zabawki. Niestety to nie usa, gdzie instrumenty można sprzedawac jak w supermarkecie. Na szczęście allegro reaguje o wiele szybciej. Ponad rok temu okazyjnie kupilem amerykańskiego precla, teraz nie moge sprzedać go za wiele mniejszą kasę. Przypomnijcie sobie np ceny music mana sprzed 2 lat, potem sprzed roku. Dolar spadł, kupe tego sprzetu zostało z usa nasprowadzane i teraz jest spora konkurencja. Dla kupujących ekstra, dla sprzedających troche gorzej... precelek usa + Trace Elliot GP7 |
|
| 22-10-2008 19:33 | |
 |
gruby Piotr Milczarek      Skąd: Tomaszów Maz. Postów: 1,897 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 08-2004 Status: Offline
| RE: Fender made in Korea???
jak sama nazwa wskazuje - Value Added Tax - podatek od wartości dodanej importer płaci więc VAT od tych 500zł, a klient od 1000zł - więc VAT 'pierwotny' od 500zł + VAT od 500zł wartości dodanej  stąd dwa VATy? nie - to nadal jeden VAT, tylko dodano wartość  Toć o to mię chodziło 
http://www.myspace.com/grubynoiz |
|
| 23-10-2008 13:40 | |
 |
Wojtek Hamerlinski Junior Member    Skąd: Gdynia, UK Postów: 36 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 04-2006 Status: Offline
| RE: Fender made in Korea???
Jak kupowalem mojego 4 strunowego Jazz Bassa Marcus Miller (japonczyk z amerykanska elektryka, tylko piatki sa w calosci z USA) to w necie widzialem bardzo rozne ceny za takie same, zupelnie nowe gitary - od blisko £700 do £1200. Wszystkie musialy pochodzic z tego samego zrodla. Spora rozpietosc, prawda? Niektore sklepy podobno sa tansze, bo nie zajmuja sie zadnym doradztwem etc, tylko prosty zakup i koniec. Na swoja basowke musialem i tak czekac miesiac, zanim sciagneli ja z japonskich zakladow Fendera. Ale warto bylo czekac... |
|
| 29-10-2008 20:23 | |
 |
| |
|