| Fender made in Korea??? |
| Autor | Wiadomość |
Green Rafael Rycerz Czarnej Maskownicy      Skąd: Kraków Postów: 525 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 05-2007 Status: Offline
| RE: Fender made in Korea???
Ale przecież sprzedaż instumentu to nigdy nie było hop-siup. To nie jest mała kasa, a rynek zbytu nie jest niesamowicie chłonny i ogromny, więc wszystkiego nie wchłonie, choćby leżała na allegro okazja na okazji. Squier Precision Bass + Fender Rumble 100/210 |
|
| 20-10-2008 22:39 | |
 |
Munch pięć gwiazdek to czad       Skąd: Warszawa Postów: 2,298 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 01-2005 Status: Offline
| RE: Fender made in Korea???
Caly obraz psuje niestety tylko cena, nieadekwatna dla nieamerykanskich produktów fendera - skromne 5800 złotych za wersje 5 strun. W amerykanskim sklepie taki kosztuje 800 dolarów. kurs baksa każdy zna. Nie wiem czy taki jest narzut dystrybutora, czy po prostu ludzi w tym sklepie pojebało. To drugie jest możliwe bo udało im sie kiedyś nawet wycenić streamera LX na ponad 7000 zeta.
Pozdrawiam Obawiam się że nie wiesz o czym piszesz. W którym amerykańskim sklepie? We wszystkich? Kurs dolca w ciągu ostatnich kilku tygodni podskoczył z 2 zyli do ok 2,70. Nie znam żadnego dystrybutora, który zajmuje się działalnością charytatywną - czytaj: nikt nie ściągnie kontenera basówek tylko po to, by sprzedać Ci jedną w takiej samej cenie jak w US&A. Po trzecie: istnieje coś takiego jak "sugerowana (przez dystrybutora) cena detaliczna". Jeśli uważasz że kogoś pojebało, to wyobraź sobie, że sprzedawcy, którzy także są ludźmi, nie będą rezygnować z własnych prowizji (a de facto pensji) tylko po to by uczynić Cię szczęśliwym >> patrz wyżej o charytatywności. Pozdrawiam. Majspejs. Lostbone na MetalCamp? >> Głosuj!Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-10-2008 23:10 przez Munch. |
|
| 20-10-2008 23:10 | |
 |
JAZZ-BASS Soundomierz - Yamahofil       Skąd: Bezdomny Postów: 2,297 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 08-2004 Status: Offline
| RE: Fender made in Korea???
To 800 USD to cena detaliczna jak mniemam? Więc 800 baksów po 2.70 zł./szt+VAT+cło+koszt transportu to bliskie okolice 3000 zł. Marża niemal 100%... a pokaż mi dystrybutora, który kupuje w USA po cenie detalicznej...
 Robert "Waldorff" Adamski http://www.piano21.pl --------------------------------------------------- Co dzień budzę się piękniejszy - ale dziś to już przesadziłem  Ten post był ostatnio modyfikowany: 20-10-2008 23:42 przez JAZZ-BASS. |
|
| 20-10-2008 23:27 | |
 |
Munch pięć gwiazdek to czad       Skąd: Warszawa Postów: 2,298 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 01-2005 Status: Offline
| RE: Fender made in Korea???
Dlatego też pytanie brzmi jaki to sklep. Musicians Friend podaje megazjebiście niską cenę (którą oczywiście wszyscy łykają) a dotyczy ona klientów posiadających złote karty członkowskie. Dla frędzla z ulicy cena jest inna. Czemu marża 100% Cię dziwi? Pamiętasz ceny Ampega za młodych czasów A. A.? Majspejs. Lostbone na MetalCamp? >> Głosuj! |
|
| 20-10-2008 23:37 | |
 |
JAZZ-BASS Soundomierz - Yamahofil       Skąd: Bezdomny Postów: 2,297 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 08-2004 Status: Offline
| RE: Fender made in Korea???
Jakikolwiek sklep... jeśli sprzedaje instrument posiadaczom złotej karty narzucając (powiedzmy) jedynie 10% swojej marży - to i tak cena hurtowa jest niższa niż 800 dolców. Zaś polska (nie notowana w innych cywilizowanych krajach) marża w wysokości 100% dziwiła mnie od początku i dziwić będzie nadal... Nie wiem dlaczego )
 Robert "Waldorff" Adamski http://www.piano21.pl --------------------------------------------------- Co dzień budzę się piękniejszy - ale dziś to już przesadziłem  |
|
| 20-10-2008 23:50 | |
 |
Munch pięć gwiazdek to czad       Skąd: Warszawa Postów: 2,298 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 01-2005 Status: Offline
| RE: Fender made in Korea???
Nie demonizujmy na zapas polskiej marży. Zanim kupiłem swój GLówny instrument przejrzałem ceny w sklepach w całej Europie. Najtaniej było u nas. Najdrożej we Francji, Hiszpanii, Rosji i Skandynawii. Majspejs. Lostbone na MetalCamp? >> Głosuj! |
|
| 20-10-2008 23:59 | |
 |
JAZZ-BASS Soundomierz - Yamahofil       Skąd: Bezdomny Postów: 2,297 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 08-2004 Status: Offline
| RE: Fender made in Korea???
Nie demonizuję na zapas... odnoszę sie tylko i wyłącznie do podanego wyżej przykładu.
Sam doskonale wiem, jakie ceny (i rabaty) można osiągnąć w Polsce )
 Robert "Waldorff" Adamski http://www.piano21.pl --------------------------------------------------- Co dzień budzę się piękniejszy - ale dziś to już przesadziłem  |
|
| 21-10-2008 00:11 | |
 |
Hannibal hanys z regału.       Skąd: silesia. Postów: 4,579 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 11-2005 Status: Offline
| RE: Fender made in Korea???
$1,149.99 Sugerowana cena przez producenta na oficjalnej stronie producenta. To samo z siebie, po przeliczeniu (bez cła, vatu, sratu itd.), kosztuje 3104.97 zł. |
|
| 21-10-2008 05:06 | |
 |
Burning a man that follows hell \m/       Skąd: Twoja Stara Łochota Postów: 7,297 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 08-2004 Status: Offline
| RE: Fender made in Korea???
transport przy większej ilości nie kosztuje, z cłem i podatkami wychodzi ok 4000zł, 5000zł to [b]tylko[b] 25% marży dystrybutora i sklepu.. Dużo? kramer spector ns2a -> slm ampeg svt-cl -> gibson trace elliot 1048H |
|
| 21-10-2008 09:10 | |
 |
obywatel t.s. Senior Member      Skąd: Postów: 872 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 07-2005 Status: Offline
| RE: Fender made in Korea???
no ale panowie spojrzcie na cene tego basu w polskim sklepie, który jest made in korea. A teraz spojrzcie na cene music mana, aktywnego fendera deluxe, spectora euro, warwickow. CZy w porownaniu do nich to troche nie za wiele? ten basik brzmi naprawde dobrze, lezy mi bardziej niz pasywny jazz bass usa, ale marka to marka. A to wioslo jest prawie 50% droższe od amerykanskiego jazza.
Teraz postawcie sie w sytuacji kogoś takiego jak Hannibal. Kupuje sie wiosło w Polsce za 5800 zeta i nie może sie go sprzedac za marne 2500zeta. A gdyby za taka cene wystawic Jazz bassa deluxe albo music mana? Sami mozecie sobie odpowiedziec. Marka jest o wiele silniejszym potencjalem niz przystawki seynmour duncana wstawione w tą deche. Po prostu prawie 6 tysiecy zeta za bas wyprodukowany w korei to zdecydowanie za duzo. Z reszta amerykanska cena tez jest zdecydowanie za wysoka. precelek usa + Trace Elliot GP7 |
|
| 21-10-2008 10:04 | |
 |
FurioSan Tak naprawde Aval       Skąd: Postów: 3,564 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 11-2004 Status: Offline
| RE: Fender made in Korea???
obywatel t.s.: i dla tego w sygnaturze masz "precelek usa"
Pierdolisz smenty po mojemu - nie przezywaj ze costam kosztuje tyle a tyle! Pamietaj ze gitara (lub cokolwiek) jest tyle warta ile ktos za nia jest w stanie dac - czyli ceny nie spadna jesli sie popyt utrzyma. As a young man, I plug into the tube, but the stench of all that pretense I cannot muddle through.Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-10-2008 10:11 przez FurioSan. |
|
| 21-10-2008 10:10 | |
 |
Burning a man that follows hell \m/       Skąd: Twoja Stara Łochota Postów: 7,297 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 08-2004 Status: Offline
| RE: Fender made in Korea???
dlatego trza brać używkę od Hanniego, za 2500 nowy instrument - przepłacamy, a niekoniecznie dostajemy cos lepszego kramer spector ns2a -> slm ampeg svt-cl -> gibson trace elliot 1048H |
|
| 21-10-2008 10:36 | |
 |
JAZZ-BASS Soundomierz - Yamahofil       Skąd: Bezdomny Postów: 2,297 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 08-2004 Status: Offline
| RE: Fender made in Korea???
transport przy większej ilości nie kosztuje, z cłem i podatkami wychodzi ok 4000zł, 5000zł to [b]tylko[b] 25% marży dystrybutora i sklepu.. Dużo? Nie wziąłeś pod uwagę istotnej rzeczy - żaden importer nie płaci w USA ceny detalicznej.

Robert "Waldorff" Adamski http://www.piano21.pl --------------------------------------------------- Co dzień budzę się piękniejszy - ale dziś to już przesadziłem  |
|
| 21-10-2008 12:15 | |
 |
gruby Piotr Milczarek      Skąd: Tomaszów Maz. Postów: 1,897 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 08-2004 Status: Offline
| RE: Fender made in Korea???
A kto Wam powiedział, że polski importer Fendera bierze instrumenty z USA?
Aplauz Sp. z o.o. i ludzie w nim pracujący są naprawdę spoko.
Wysokie ceny instrumentów Fendera biorą się m.in. z podwójnie płaconego podatku VAT.
Pierwszy raz przez importera, a drugi raz przez sklep.
Pomyślcie trochę zanim zaczniecie po kimś jeździć. http://www.myspace.com/grubynoiz |
|
| 21-10-2008 14:08 | |
 |
thumP Senior Member      Skąd: Postów: 1,974 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 08-2004 Status: Offline
| RE: Fender made in Korea???
A kto Wam powiedział, że polski importer Fendera bierze instrumenty z USA? Aplauz Sp. z o.o. i ludzie w nim pracujący są naprawdę spoko. Wysokie ceny instrumentów Fendera biorą się m.in. z podwójnie płaconego podatku VAT. Pierwszy raz przez importera, a drugi raz przez sklep. Pomyślcie trochę zanim zaczniecie po kimś jeździć. Że niby jak???
Przecież to bez sensu. Jeśli importujesz z USA to kupujesz bez VATu (bo w USA nie ma VATu), a płacisz polski VAT przy odprawie celnej, czyli VATx1. Potem sklep sprzedaje instrument i importer dostaje ten VAT od sklepu. Podobnie z UE - kupujesz bez VATu i znowu płacisz polski VAT albo kupujesz z VATem, ale go potem rozliczasz, więc i tak pozostaje VATx1. Podobnie, sklep sprzedaje instrument i importer dostaje ten VAT od sklepu.
Czyli zawsze jest tak: 1. Importer płaci VAT państwu PL 2. Sklep płaci VAT importerowi 3. Klient płaci VAT sklepowi
Ale to jest cały czas ten sam - jeden VAT
Cztery struny to przynajmniej o jedną za dużo...Ten post był ostatnio modyfikowany: 21-10-2008 14:37 przez thumP. |
|
| 21-10-2008 14:34 | |
 |
| |
|