| E-sax - kto próbował? |
| Autor | Wiadomość |
kendukendu Member     Skąd: Postów: 152 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 09-2006 Status: Offline
| E-sax - kto próbował?
Witajcie,
Tematy tłumików, silent bagów były już poruszane. Jednak może ktoś od tamtego czasu miał do czynienia z czymś co się nazywa - e-sax mute?
Jeśli znajdzie się ktoś, kto próbował to coś, to mam parę pytań:
1. W jakim stopniu tłumi? Czy rzeczywiście da się z tym grać i nie przeszkadzać innym?
2. Jak wygląda sprawa z kręgosłupem, bo domyślam się, że to nie jest lekka zabawka i w połączeniu z np. tenorem, to ćwiczenie z takim czymś parę godzin czy aby nie jest samobójstwem?
Pozdrowienia
 http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=2368719 |
|
| 04-11-2008 14:26 | |
 |
doktor Newbie  Skąd: Postów: 8 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 03-2007 Status: Offline
| RE: E-sax - kto próbował?
Czesc! Jestem szczesliwym posiadaczem tego urzadzenia w wersji do altu. Moim zdaniem to super zabawka. Tlumienie nie jest 100%, ale na pewno nie bedzie to przeszkadzalo sasiadom - powiedzmy glosnosc normalnej rozmowy. Jezeli chodzi o granie to musze przyznac, ze tu tez jest calkiem dobrze. Co prawda troche trudniej wchodza niskie dzwieki, ale tak juz chyba musi byc w tego rodzaju konstrukcjach. I podkreslam - wchodza trudniej, a nie nie wchodza. Mialem kiedys silentbaga, ale to jest zupelnie inna jakosc tlumienia. Zauwazylem, ze cwicze glownie bez sluchawek, chociaz w sluchawkach brzmi to tez bardzo fajnie. Ja mam 2 wersje e-saxa, jest ona poprawiona w porownaniu z 1. Dodano funkcje poglosu (bez poglosu, lekki reverb i mocniejszy reverb), metronom, regulacje glosnosci. Mozna takze podlaczyc sobie jakies mp3 i grac razem z muzyka. Podsumowujac: na pewno nie jest to tani gadget i sam bardzo sie wachalem czy zainwestowac tyle pieniedzy w cos co moze potencjalnie nie dzialac. Z perspektywy czasu jestem zadowolony, uwazam to za swietny sprzet do cwiczenia w domu. Jezeli chodzi o wage to faktycznie roznica jest odczuwalna. Ja czesto gram w domu na siedzaco i wtedy tak mi to nie przeszkadza. Wiem tez ze wersja dla tenoru jest wyprofilowana w taki sposob, aby mozna ją bylo opierac na udzie podczas gry na siedzaco. Nie umiem ci odpowiedziec jaka jest roznica tlumienia w przypadku tenoru, a pewnie jakas jest, gdyz nizsze dzwieki chyba lepiej sie przewodza. W razie pytan sluze pomoca! Pozdrawiam |
|
| 04-11-2008 15:06 | |
 |
wedera Newbie  Skąd: Postów: 1 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 11-2008 Status: Offline
| RE: E-sax - kto próbował?
witam mam pytanie ile to kosztuje i gdzie to można kupić ,czy można to stosować skutecznie mieszkając w bloku i czy nie niszczy saksofonu Ten post był ostatnio modyfikowany: 24-11-2008 22:44 przez wedera. |
|
| 24-11-2008 22:37 | |
 |
dareksaxophone Junior Member   Skąd: Postów: 50 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 01-2006 Status: Offline
| RE: E-sax - kto próbował?
witam mam pytanie ile to kosztuje i gdzie to można kupić ,czy można to stosować skutecznie mieszkając w bloku i czy nie niszczy saksofonu I ja mam jeszcze dodatkowe pytanie: czy można w miarę wygodnie w tym ćwiczyć? Kiedyś miałem tzw. silence bag, ale niestety ćwiczyć w tym nie dało się, żadnej ergonomii...
Ten post był ostatnio modyfikowany: 25-11-2008 23:36 przez dareksaxophone. |
|
| 25-11-2008 23:35 | |
 |
doktor Newbie  Skąd: Postów: 8 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 03-2007 Status: Offline
| RE: E-sax - kto próbował?
Hej! Ja sprowadzilem e-saxa przez kolege z Japonii. Mysle, ze w Polsce moze byc ciezko z dostepnoscia tego wynalazku, ale na pewno mozna zakupic przez jakis sklep z zagranicy. Cena jest niestety calkiem kosmiczna - mysle, ze teraz bedzie to okolo 1500 zl. Z tego co do tej pory zauwazylem to nie niszczy saksofonu w zaden sposob. Jedynym problemem jest wilgoc i cieplo, ktore zbieraja sie w srodku ( cale urzadzenie jest w szczelne ). Jezeli chodzi o ergonomie, to niewatpliwie przyjemniej gra sie bez tego pudla, ale jak wiadomo nie ma ono za zadanie uprzyjemniac gry. Mom zdaniem gra sie calkiem dobrze. Dla zainteresowanych wspomne jeszcze, ze niekwestionowani krolowie podrobek (Chinczycy of koz) wypuscili na rynek kopie e-saxa. Nazywa sie vas-2 sax partner i jest tansza. Niestety nie umiem nic na ten temat powiedziec poza tym, ze wyglada tak samo, ale na pewno znajdziecie troche info na znanym amerykanskim forum saksofonowym  |
|
| 27-11-2008 19:04 | |
 |
bmvip Junior Member    Skąd: Wejherowo Postów: 31 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 02-2008 Status: Offline
| RE: E-sax - kto próbował?
vas-2 sax partner kosztuje 109 Euro i z tego co piszą na forum niemieckim nie różni się od e-saxa. |
|
| 27-11-2008 22:10 | |
 |
kendukendu Member     Skąd: Postów: 152 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 09-2006 Status: Offline
| RE: E-sax - kto próbował?
vas-2 sax partner kosztuje 109 Euro i z tego co piszą na forum niemieckim nie różni się od e-saxa. 109 euro?
Jeśli dobrze myślę, to pomyliło Ci się z "oszczędnością" na różnicy w cenie między ceną producenta, a ceną oferowaną w sklepie, która wg. mnie wynosi 290 euro, a cena producencka (czy tam dystrybucyjna, nie wiem jak się to nazywa w Polsce, w każdym razie chodzi o cenę rekomendowaną przez producenta - bez obniżek) wynosi 399 euro. Stąd mogłeś pomyśleć, że ten chiński e-sax kosztuje 109 euro.
Chyba, że się mylę...?
http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=2368719 |
|
| 27-11-2008 23:14 | |
 |
koniu Newbie   Skąd: Postów: 8 Grupa: Użytkownicy Dołączył: 11-2008 Status: Offline
| RE: E-sax - kto próbował?
|
|
| 01-12-2008 19:10 | |
 |
|