Odpowiedz Napisz temat 
Boss Br-600
AutorWiadomość
riva
Junior Member
**


Skąd:
Postów: 41
Grupa: Użytkownicy
Dołączył: 04-2007
Status: Offline
Post: #1
Boss Br-600

Witam wszystkich
Czy może ktoś bawił się tym urządzeniem, a może innym rejestratorem tego typu? Proszę o opinie. Chciałem nagrywać sax.
Pozdrawiam waszystkich

14-11-2008 12:58
Znajdź wszystkie posty użytkownikaRe: Szybka odpowiedź Zacytuj ten post w odpowiedzi
CosmoSquig
Posting Freak
*****


Skąd: Kraków
Postów: 2,796
Grupa: Użytkownicy
Dołączył: 08-2004
Status: Offline
Post: #2
RE: Boss Br-600

Joł, mam BR900. Co chcesz wiedzieć?
Ogólnie -trochę wieje plastikiem, ale na demówkę nadaje się całkie spoko.


No gas no fun
16-11-2008 01:37
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownikaRe: Szybka odpowiedź Zacytuj ten post w odpowiedzi
riva
Junior Member
**


Skąd:
Postów: 41
Grupa: Użytkownicy
Dołączył: 04-2007
Status: Offline
Post: #3
RE: Boss Br-600

CosmoSquig napisał(a):
Joł, mam BR900. Co chcesz wiedzieć?
Ogólnie -trochę wieje plastikiem, ale na demówkę nadaje się całkie spoko.


Cześć w zasadzie wszystko bo go jeszcze nie mam (mają mi przesłać we wtorek) Czy dokonałem dobrego wyboru ? ( w tej cenie był też Fostex, Tascam) ale polecili mi bossa, a ja im zaufałem. Jak się nagrywa - czy w pełni ustawialne jest wyjście słuchawkowe ? (chcę nagrywać sax - więc monitor jest ważny) Co do jakości to zdaję sobie sprawę, że za te pieniądze nie może być porównywalne ze studyjnym nagraniem. I ogólne odczucie ? I czy da się wsadzić większą kartę niż 1 G.
Pozdrawiam

16-11-2008 12:40
Znajdź wszystkie posty użytkownikaRe: Szybka odpowiedź Zacytuj ten post w odpowiedzi
CosmoSquig
Posting Freak
*****


Skąd: Kraków
Postów: 2,796
Grupa: Użytkownicy
Dołączył: 08-2004
Status: Offline
Post: #4
RE: Boss Br-600

Wszystkiego to ja akurat nie wiem...
Skoro wyboru już dokonałeś, to napewno był on dobry smilie

Fostexów i Tascamów nie testowałem, ale również brałem je pod uwagę przy wyborze i zdecydowałem się na bossa, bo sprawiał wrażenie najlepiej przemyślanego.

Te Bossy są szczególnie fajne dla gitarzystów - gitarę możesz fajnie nagrywać natychmiast po wpięciu kabla (wbudowany tuner i procesor efektów gitarowych). Brzmienia i presety są skonfigurowane pod kątem kapel rockowych. Taką muzę możesz więc nagrywać od kopa, z inną natomiast trzeba się trochę nagimnastykować, żeby znaleźć fajne ustawienia. Z początku trochę to wkurza - wpinasz instrument i znów musisz wyłączać te wszystkie gitarowe pierdoły (ale to tylo przy otwieraniu nowego kawałka).

Pod kątem saxu:
- masz oczywiście regulację czułości wejścia
- masz rozbudowany reverb, chorus, delay i semiparametryczny EQ
- masz podkłady bębnów (oraz kilka przykładowych kawałków, na których możesz ćwiczyć solówki)
- masz ścieżki wirtualne do powtarzania solówek
- masz możliwość 'wcinania' się i poprawiania fragmentów

Wyjście słuchawkowe nie jest regulowane, ale możesz po prostu ściszyć master. Jeśli potrzebujesz dokładniejszego ustawienia odsłuchu, pozostaje Ci wyjście liniowe na dodatkowe urządzenie (np. mikser z korektorem).

Co do karty pamięci, to czytałem gdzieś że można stosować większe, ale ja w komplecie z bossem dostałem 1GB i jak dotąd nie odczuwam potrzeby zakupienia większej pojemności. Nagrywaja stosuje dobrą kompresję, dzięki czemu ślady zajmują mało miejsca. Mam chyba 30-40 zapisanych kawałków (każdy po 5-7 ścieżek + jakieś wirtualne), a miejsca na karcie jest jeszcze sporo. W razie czego zrzucasz pliki manualnie na komp - jeśli potrzebujesz je obrobić później w bossie, to wystarczy że skopiujesz je z powrotem na kartę. Łączyć się możesz przez USB lub przez przełożenie karty do kompa.

Jeśli będziesz podgrywał gitary, to ostrożnie stosuj wbudowane symulacje brzmień - są one tak skonstruowane, że słychać niekiedy pewnego rodzaju 'dysproporcję' pomiędzy instrumentami puszczonymi przez preamp, a tymi zgrywanymi 'na czysto' - bez prampu.

Na moim majspejsie jest nagranie, które wykonałem na br900 w bardzo krótkim czasie (tak krótkim, że nawet nie znormalizowałem głośności w masterze smilie - jest trochę za cicho). Kawałek to generalnie pitolenie, ale od stwierdzenia 'a może coś sobie nagram' do wrzuconej mp3 na myspace minęło mniej niż 2 godziny (a wtedy jeszcze niezbyt dobrze kumałem obsługę tego pudła, plus nie miałem pomysłu co zagrać - a proces 'twórczy' też chwilę trwa).
http://www.myspace.com/cozmosquig

Miłej zabawy z nagrywają smilie


No gas no fun
16-11-2008 23:11
Odwiedź stronę użytkownikaZnajdź wszystkie posty użytkownikaRe: Szybka odpowiedź Zacytuj ten post w odpowiedzi
Odpowiedz Napisz temat 

Pokaż wersję do druku
Wyślij ten temat znajomemu
Subskrybuj ten temat | Dodaj ten temat do ulubionych
Oceń ten temat:

Skocz do: