Forum muzyczne Woobie Doobie

Pełna wersja: granie "na weselach"
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
"na weselach" tj. na weselach i innych tego typu imprezach - obciach czy możliwość rozwoju i "żadne granie nie hańbi"? Czy granie Ultravox'ów, DeMono i Elektrycznych Gitar nie jest waszym zdaniem pójściem na łatwizne?


a teraz o co mi chodzi:

szukam tabów/funkcji polskich piosenek, powiedzmy popowych, zwłaszcza Varius Manx, Kombi i Budki Suflera... pomożecie :oops: ?
Jak mozesz zarabaic na graniu to sie nie zastnawiaj... CHAŁTRUNIK 8)
było już o tym nieraz. ja jestem za hałturami jak najbardziej. Bo czemu nie? kasa to kasa. Żadna praca nie hańbi.

Anonymous

granie po weselach to jest obecnie jedno z moich największych marzeń :smilie:

Anonymous

A po co Ci taby/funkcje ? Te pierdoły się gra z kapelusza.
jak jest fajna ekipa to może być przyjemnie smilie nawięksi muzycy grywają hałturki, jak muzyka jest dobrze zagrana to o co chodzi?
No ale do tego trza mieć silną psychikę :)
Z tabami do polskich kawałków, jakie by one nie były, to są problemy... :/ niestety nie znam takiego źródła, jakie by mnie satysfakcjonowało. Jest trochę na http://www.guitarnet.pl (dawna gitara.org). No a poza tym to Sobass ma rację :twisted:

A co do grania po weselach, to też jestem zdecydowanie za i też rozglądam się czy jakaś kapela tego pokroju w okolicy nie poszukuje bejsmena :lol:
A te tabki to chyba często można ze słuchu sobie spisać..
Czy obciach to sprawa indywidualna, a możliwość rozwoju w głównej mierze zależy od tego z kim się gra. Istnieje też poważne niebezpieczeństwo "zwoju". Wystarczy mieć tego świadomość i nie popadać w rutynę, co nie jest proste.
My robimy kawałki z takich zeszytów "Zagraj to sam" - do dostania w sklepach muzycznych, może w księgarni też dostaniesz...
Utwory są rozpisane na nuty/taby/słowa, także z dobrą ekipą kawałki się robi od kopa.
Ostatnio zrobiliśmy "Szklaną Pogodę" Lombardu - kawałek wypierdala z butów, wieśniaki szaleją, laski piszczą, sponsorki kiwają się popodpierane na parapetach Icon_mrgreen
Zagranie tego kawałka wcale nie jest takie "hop-siup" z całą kapelą, tak samo jak wielu kawałków Kombi czy Bajmu. Oczywiście mówie o rzetelnej robocie i graniu co do nuty a nie podejściu do tematu na odpierdol się.
Granie na weselach? Jasne ze tak, jesli sie ma taka mozliwosc... mysle ze zaden to obciach, jesli sie nie ma zadnej innej alternatywy, z czegosc trza zyc!! A swoja droga kto dzis nie chalturzy, w dobie muzycznej recesji...

Djatri napisał(a):
No ale do tego trza mieć silną psychikę smilie


i gowę :smilie: :smilie:

A na jakim koncercie dostaniesz tyle żarcia, chlania i przerwe co 20 minut? A ludzie na ostrej bani za jeszcze jeden kawalek o 4 rano dadzą Ci nawet własną żone? :smilie:

A jak jesteś dobry to możesz grać ze stoperami w uszach Icon_mrgreen

Sobass napisał(a):
A po co Ci taby/funkcje ? Te pierdoły się gra z kapelusza.



Pierdoły pewnie tak ale czasy nastaja takie, że aby mieć imprezy i dobrą kasę to zespół musi coś sobą reprezentować.

Stron: 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33
Przekierowanie